<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Kryzys polityki zagranicznej USA w wyniku bankructwa ‘dyplomacji atomowej’">
<author_1="">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="1">
<date="1951-01-09">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Prasa amerykańska pisze „Prawda” przepowiada jednogłośnie, iż obecna sesja Kongresu będzie terenem gwałtownej krytyki polityki zagranicznej Achesona. Burza, jaką wywołało przemówienie b. prezydenta USA Hoovera, który ostro skrytykował politykę zagraniczną Trumana i Achesona dotychczas nie tylko nie osłabła, lecz wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej przybrała na sile.
W związku z tym prasa amerykańska pisze wiele o wzroście nastrojów izolacjonistycznych w St. Zjednoczonych, przypisując nawet samemu Hooverowi tendencje izolacjonistyczne.
W rzeczywistości jednak — pisze „Prawda” — z programu, przedstawionego przez Hoovera jeszcze bardziej rozwiniętego przez Tafta 5 bm., nie trudno wywnioskować, że nikt z nich nie jest izolacjonistą. Program Hoovera-Tafta to program agresywnego imperializmu, ogarniętego żądzą zdobycia hegemonii światowej.
Przemówienia Homera i Tafta podkreśla dziennik — wzbudziły tak głośne echo w St. Zjednoczonych, gdyż uznali oni fiasko awantury amerykańskiej w Korei i stwierdzili, że obecna polityka rządu, wywołująca wzrastające niezadowolenie w najszerszych warstwach ludności, jest katastrofalna. Polityczni rywale Trumana-Achesona zarówno w szeregach partii republikańskiej, jak i w samej partii demokratycznej, usiłują wykorzystać wzrastającą izolację rządu, aby osłabić jego pozycje w kraju w swych własnych celach.
Jednakże pozycje rządu Trumana — pisze dalej „Prawda”  podważone zostały nie tylko w samych St. Zjednoczonych. I ten właśnie fakt budzi poważny niepokój w rządzących kołach USA. Dobrze zazwyczaj poinformowany reakcyjny publicysta amerykański Lippman stwierdza, że w związku z wydarzeniami ostatnich 6-ciu miesięcy nasuwa się pytanie, czy St. Zjednoczone nie stają się coraz bardziej izolowane.
Podkreślając pogorszenie stosunków między USA z jednej strony
a pozostałymi uczestnikami bloku anglo-amerykańskiego — z drugiej, Lippman pisze: „Kraje europejskie i azjatyckie nie ufają naszemu kierownictwu. Wszystko to prowadzi do jednego rezultatu — do rozpadnięcia się naszej koalicji i do izolacji Ameryki Północnej”.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>